Fakty vs mity na temat dawstwa szpiku - O nowotworach krwi.

Tigran Torosian, hematolog
Tigran Torosian, hematolog
W opinii publicznej pokutuje wiele mitów o idei dawstwa. Ponieważ budzą one niepokój i zniechęcają potencjalnych Dawców, stale tłumaczymy zainteresowanym, że biorą się z niedoinformowania i braku świadomości. Spróbujemy je rozwiać w rozmowie z ekspertem – Dr Tigranem Torosianem –lekarzem hematologiem. Ponieważ jednak temat jest złożony, podzielimy go na części tematyczne: o nowotworach krwi; o materiale przeszczepowym, który pomaga wrócić do zdrowia; o metodach jego pobrania i wreszcie od czego zależy wybór tej metody.

DKMS: Panie doktorze mówi się, że co godzinę ktoś w Polsce zapada na białaczkę, a jak często ludzie chorują na inne nowotwory krwi, szczególnie te w których leczeniu stosuje się przeszczepienie?



Dr Tigran Torosian: Dane na temat zapadalności na białaczkę (mówimy o ostrych i przewlekłych białaczkach) na świecie, to blisko 13 przypadków w 100 tysięcznej populacji. W Polsce każdego roku około 5 000 osób zapada na białaczkę i ponad 10 000 na inne choroby nowotworowe krwi i szpiku, w tym chłoniaki, ziarnica złośliwa, szpiczak mnogi, choroby mioloproliferacyjne itd. Dlatego uogólniając, możemy powiedzieć, że w Polsce co godzinę ktoś zapada na tę ciężką chorobę. Na świecie co 35 sekund ktoś słyszy diagnozę – rak krwi.

DKMS: Czy możemy stwierdzić, jak dawno została zdiagnozowana białaczka i co jest jej przyczyną?

Dr Tigran Torosian: Pierwsze dane na temat białaczki pochodzą z połowy XIX wieku, natomiast pierwsze próby leczenia to już druga połowa XX wieku. Na pewno chorowano również wcześniej, ale nikt nie wiedział, że to białaczka, bo jej objawy są podobne do zwykłego przeziębienia. Ludzie chorowali i po kilku tygodniach lub miesiącach umierali z powodu powikłań infekcyjnych lub krwotocznych nie wiedząc, że to białaczka. Trudno jest stwierdzić jednoznacznie, co jest jej przyczyną, ale swój początek, jak każda inna choroba nowotworowa tak i białaczka, ma wraz z pojawieniem się pierwszej zmutowanej komórki. Jeśli zmutowane komórki są na tyle silne, że zaczynają dzieląc się wypierać komórki zdrowe, to „przejmują władzę” nad szpikiem i w konsekwencji całym organizmem. Sposobem leczenia białaczki jest niszczenie zmutowanych komórek białaczkowych chemioterapią, która niszczy je i hamuje ich dalszy rozwój.

DKMS: A dlaczego walka z białaczką i innymi chorobami szpiku lub krwi jest tak ciężka i pełna skutków ubocznych dla organizmu?

Dr Tigran Torosian: Dlatego, że najczęściej stosujemy leki, które nie mają działania ukierunkowanego tylko na same komórki nowotworowe. Leki te niestety mają swoje działanie uboczne również na inne komórki w całym organizmie człowieka. Ponieważ krew dociera wszędzie, komórki nowotworowe krwi są rozsiane po całym organizmie. Efektem naszych działań jest niszczenie układu krwiotwórczego, odpornościowego, który jest i tak już zniszczony i wyczerpany z powodu białaczki. Musimy liczyć się z tym, że będzie to miało bardzo toksyczny wpływy na cały organizm leczonego. Do najczęstszych skutków ubocznych leczenia zalicza się zapalenie błony śluzowej przewodu pokarmowego, zaburzenia metaboliczne, elektrolitowe, neurologiczne, powikłania infekcyjne, skazy krwotoczne, zaburzenia funkcji różnych narządów, takich jak nerki, wątroba, serce, płuca. Dlatego walka z białaczką i innymi nowotworami krwi lub szpiku to bardzo ciężki proces. Nie zawsze kończy się sukcesem. Na pewno dużo zależy też od nastawienia i stanu psychicznego chorego.

DKMS: 13 października obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Dawcy Szpiku, czy faktycznie dawca jest często ostatnią deską ratunku dla chorego na raka krwi?

Dr Tigran Torosian: Na przeprowadzenie u chorego przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych decydujemy się, gdy wszystkie inne metody leczenia zawiodły. Prawdopodobieństwo wyjścia z choroby po zastosowaniu przeszczepienia wzrasta z 40% do 60% a nawet do 80%. Każdego roku tylko w Polsce 700 pacjentów zostaje zakwalifikowanych do przeszczepienia i będzie potrzebowało swojego dawcy. Niestety pomimo ponad 800 tysięcy dawców zarejestrowanych w Polsce i ponad 25 milionów na świcie, nadal co piąty pacjent pozostaje bez swego dawcy. Dlatego tak ważne jest, aby choć raz w roku był dzień, którym nagłaśniamy skalę problemu i budujemy świadomość, kim dla chorego jest dawca.

DKMS: Ale jest jeszcze Światowy Dzień Walki z Rakiem Krwi, 28 maja, w którym manifestujemy solidarność z osobami chorymi. Czy w ogóle możemy powiedzieć, że białaczka jest rakiem?

Dr Tigran Torosian: Białaczka z punktu widzenia medycznego czy histologicznego nie można być nazwana rakiem. Przyjęła się taka forma potoczna „rak krwi” i określa w rzeczywistości „zespół chorób nowotworowych krwi i szpiku”. Jest to też wynikiem dosłownego tłumaczenia „blood cancer”, przyjętego w nazewnictwie międzynarodowym. Z punktu widzenia histologicznego, rak to nowotwór wywodzący się z tkanki nabłonkowej (np. rak jelita grubego), natomiast białaczka – to nowotwór krwi, a krew zalicza się do tkanki łącznej. Uważam, że w celu dotarcia do większej ilości odbiorców czasem trzeba mówić językiem większości, ale jednocześnie podkreślać prawidłowe nazewnictwo. Należy pamiętać, że w skuteczności walki z tą chorobą bardzo dużą rolę odgrywa również wsparcie rodziny i ludzi dookoła chorego, dlatego ważne jest aby nagłaśniać akcje rejestracji potencjalnych dawców.

DKMS: Takie wsparcie rodziny, przyjaciół, bloskich i dalszych znajomych obserwujemy teraz we Wrocławiu. Zorganizowana dla cudownej osoby – Ani - akcja „Wrocław walczy o Anię!” szybko przemieniła się w ogólnowrocławską manifestację wsparcia. Pomoc dla Ani przyszła niestety za późno, nie udało jej się uratować. Odeszła 3 listopada pozostawiając po sobie żal, ale jednocześnie motywację, do rejestracji... Właśnie w tej chwili kolejne osoby dołączają do bazy potencjalnych dawców właśnie w hołdzie Ani...
Ania Szymczak była wyjątkową osobą. Zawsze uśmiechniętą, pełną energii. Trzy miesiące temu zachorowała na białaczkę. Jej jedyną szansą było znalezienie niespokrewnionego dawcy szpiku lub komórek macierzystych.

Akcja "Wrocław walczy o Anię", trwa jeszcze przez dwa najbliższe dni we Wrocławiu. Szczegóły tej akcji znajdziecie tutaj. Rejestrować można się również on-line na stronie internetowej Fundacji DKMS Polska

Przeczytaj więcej:
Część II wywiadu - Fakty vs mity na temat dawstwa szpiku- O metodach pobrań materiału przeszczepowego
Część III wywiadu -Fakty vs mity na temat dawstwa szpiku- O materiale przeszczepowym
Trwa ładowanie komentarzy...