Fakty vs mity na temat dawstwa szpiku- O metodach pobierania materiału przeszczepowego

Dawca komórek macierzystych podczas pobrania
Dawca komórek macierzystych podczas pobrania
W opinii publicznej pokutuje wiele mitów o idei dawstwa szpiku. Ponieważ budzą niepokój i zniechęcają potencjalnych Dawców stale tłumaczymy zainteresowanym, że biorą się z niedoinformowania i braku świadomości. Spróbujmy je rozwiać w rozmowie z ekspertem – Dr Tigranem Torosianem –lekarzem hematologiem.

DKMS: Panie doktorze, podstawowe pytanie, które słyszymy w Fundacji DKMS Polska brzmi - Czy pobranie szpiku kostnego jest bezpieczne?



Dr Tigran Torosian: Pobranie szpiku jest metodą stosowaną na całym świecie od kilkudziesięciu lat i nie stwierdzono, aby niosło za sobą jakiekolwiek ryzyko istotnych, odległych w czasie, skutków ubocznych dla dawcy. Dlatego można ocenić, że pobranie szpiku jest bezpieczne, choć biorąc pod uwagę fakt, że jest to zabieg inwazyjny wykonany w znieczuleniu ogólnym, to tak jak każdy taki zabieg niesie za sobą standardowe ryzyko powikłań związanych choćby z narkozą. Proszę pamiętać, że przed planowaniem takiej procedury dawca przechodzi szczegółowe badania medyczne, które między innymi mają na celu ocenę ewentualnego ryzyka pobrania pod kątem jego zdrowia. Jeśli dawca zostaje zakwalifikowany do pobrania , oznacza to, że ryzyko jest tak małe, że przesadą byłoby się go obawiać. Na dzień dzisiejszy, dzięki udoskonalonym sposobom monitorowania stanu człowieka podczas całego zabiegu i znieczulenia możemy stwierdzić, że ryzyko związane ze znieczuleniem ogólnego jest znikome, więc całe pobranie szpiku jest również bezpieczne.

DKMS: Czy nie można zrezygnować z zastosowania narkozy?

Dr Tigran Torosian: Podobnie jak przy innych zabiegach chirurgicznych, dla komfortu dawcy oraz pracy lekarza podczas pobrania szpiku nie rezygnuje się ze znieczulenia ogólnego. Takie postępowanie jest uzgodnione z anestezjologami.

DKMS: Czy mógłby pan opisać jak wygląda zabieg pobrania szpiku?

Dr Tigran Torosian: Podczas zabiegu dawca leży na brzuchu, a dwóch lekarzy jednocześnie pobiera szpik kostny z talerza kości biodrowej. Dawca jest wcześniej wprowadzony w znieczulenie ogólne. Lekarze wkłuwają się specjalnymi igłami w dwa miejsca tzw. kolce biodrowe tylne górne (na plecach ponad pośladkami, na skórze w tym miejscu zazwyczaj widoczne są dołeczki), i wykonują pobranie komórek macierzystych ze szpiku używając strzykawek. Zabieg pobrania trwa około godziny i odbywa się w warunkach całkowitej sterylności, na bloku operacyjnym, przy użyciu jednorazowego sprzętu.

DKMS: Czyli nie jest to punkcja z kręgosłupa? I nie grozi paraliżem, jak sądzą niektórzy?

Dr Tigran Torosian: Absolutnie. Nie ma to nic wspólnego z kręgosłupem. Talerz kości biodrowej, to miejsce które jest najbardziej bezpieczne jeśli chodzi o pobieranie szpiku, ponieważ w pobliżu nie znajdują się żadne narządy, które mogłyby być zagrożone. W trakcie zabiegu pobiera się ok. 1-1,5 litra mieszaniny szpiku kostnego i krwi. Efektem pobrania u dawcy jest spadek stężenia Hemoglobiny o ok. 2 g/dl, co u zdrowych ludzi, z prawidłowymi wynikami morfologii krwi (a takimi z założenia są dawcy) przy odpowiedniej suplementacji płynów ustrojowych i poziomu żelaza nie powoduje istotnych dolegliwości. Mieszanina zawiera ok. 5% szpiku kostnego, regenerującego się całkowicie w organizmie dawcy w ciągu ok. 2-3 tygodni. Metoda ta jest stosowana w medycynie od lat 60/70 ale od lat 90, kiedy to wynaleziono możliwość pobierania odseparowanych krwiotwórczych komórek macierzystych z krwi obwodowej jest ona stosowana coraz rzadziej, obecnie tylko w 20% przypadków.

DKMS: Czyli w 80% przypadków stosuje się inną metodę?

Dr Tigran Torosian: W przeważającej ilości przypadków (aż 80% pobrań) to pobrania krwiotwórczych komórek macierzystych z krwi obwodowej. Ta metoda nazywa się aferezą.

DKMS: Czy mógłby pan opowiedzieć jak doszło do okrycia tej metody?

Dr Tigran Torosian: Zaczęło się od tego, że w latach 90. odkryty został hormonopodobny związek G-CSF (czynnik wzrostu kolonii granulocytów), po podaniu którego w organizmie człowieka następuje namnożenie krwiotwórczych komórek macierzystych oraz ich mobilizacja do krwi obwodowej. Początkowo związek ten stosowano u pacjentów, ponieważ dzięki niemu skracał się okres tzw. dołka po chemioterapii. G-CSF jest to białko, które np. podczas infekcji produkowane jest fizjologicznie w organizmie powodując wzrost ilości komórek odpornościowych w celu jej zwalczania. Kiedy odkryto, że G-CSF powoduje uwalnianie komórek macierzystych ze szpiku do krwi, rozpoczęto ich pobieranie w celu późniejszej transplantacji autologicznej lub allogenicznej.

DKMS: A czy nie było możliwe, by w ten sposób sprowokować szpik chorego do produkcji nowych, zdrowych komórek i nie korzystać z przeszczepów allogenicznych tj. od dawcy rodzinnego lub niespokrewnionego?

Dr Tigran Torosian: Właśnie na tym polega np. autotransplantacja komórek macierzystych. Szpik chorego pod wpływem tego związku produkuje komórki macierzyste, które są pobierane i zamrażane, a następnie przeszczepiane z powrotem choremu, jako wspomaganie po silnej chemio/radioterapii kondycjonującej (czyli przygotowującej pacjenta do przyjęcia przeszczepu) w celu zniszczenia choroby nowotworowej. Powinniśmy wiedzieć, że nawet dziś 60% wszystkich przeszczepień w Polsce to autotransplantacja komórek bazująca na tej metodzie. Oczywiście nie zawsze przynosi ona skutek, ponieważ szpik chorego nadal pozostaje niezmieniony. Transplantacje allogeniczne, czyli takie gdzie źródłem komórek odtwarzających szpik u chorego jest inny człowiek, zdrowy bliźniak genetyczny – np. niespokrewniony dawca szpiku albo rodzeństwo ( jeśli jest zgodne genetycznie) wykonuje się w 40% przypadków. W przypadku tego rodzaju transplantacji komórek macierzystych liczymy na efekt leczniczy nie tylko chemioterapii/radioterapii, ale również na biologiczne działanie układu odpornościowego wywodzącego się z przeszczepionego zdrowego szpiku. Fachowo nazywamy to reakcją ”przeszczep przeciw białaczce”. Powoduje ona, że chore komórki macierzyste są zwalczane, a ich miejsce zajmują zdrowe, przeszczepione od dawcy.

DKMS: Skoro już wiemy o pobraniu komórek macierzystych ze szpikiem, proszę opisać pobranie krwiotwórczych komórek macierzystych z krwi obwodowej?

Dr Tigran Torosian: Tak jak wspomniałem ta metoda nazywana jest aferezą i wygląda podobnie do oddawania krwi w stacjach krwiodawstwa. Dawca zajmuje wygodną dla siebie pozycję siedzącą na fotelu w ośrodku pobrania, jest w stanie pełnej świadomości i ma założone dwa dożylne dojścia w obydwa przedramiona. Z jednego dojścia pobierana jest krew, a do drugiego powraca. Jednak nim krew powróci do organizmu przez drugie dojście, przechodzi przez specjalną maszynę – separator komórkowy, która odseparowuje z niej krwiotwórcze komórki macierzyste. By jednak komórki te znalazły się w krwioobiegu dawcy, wcześniej pod wpływem czynnika wzrostu granulocytów – G-CSF zostają zmobilizowane ze szpiku do krwi. Pobranie tą metodą trwa do 4-5 godzin, po których dawca może o własnych siłach powrócić do domu.

DKMS: Bardzo dziękuje, wrócimy do tematu wkrótce omawiając dokładnie materiały przeszczepowe (szpik oraz krwiotwórcze komórki macierzyste odseparowane z krwi obwodowej).

Zarejestruj się: www.dkms.pl/zostan-dawca
Przeczytaj więcej:
Część I wywiadu - Fakty vs mity na temat dawstwa szpiku- O nowotworach krwi
Część III wywiadu: Fakty vs mity na temat dawstwa szpiku - O materiale przeszczepowym
Trwa ładowanie komentarzy...