O autorze
Fundacja DKMS działa od 28 listopada 2008 r. jako niezależna organizacja non-profit. W tym czasie liczba potencjalnych dawców we wszystkich polskich bazach, wynosiła niespełna 40 tysięcy. Dziś sytuacja uległa znacznej poprawie i ogółem w Polsce zarejestrowanych jest ponad 1 milion potencjalnych dawców. Fundacja DKMS jest największą bazą potencjalnych dawców w Polsce.

Jakie choroby leczy przeszczepienie szpiku i komórek macierzystych?

Przeszczepienie szpiku i krwiotwórczych komórek macierzystych stosowane jest w procesie leczenia chorób krwi zarówno nowotworowych, jak i nienowotworowych. Jego celem jest całkowite wyleczenie choroby oraz wydłużenie życia chorego. O tym, jakie choroby leczy przeszczepienie szpiku rozmawiamy z dr Tigranem Torosianem, lekarzem hematologiem.

Magda Przysłupska: Jakie choroby leczy przeszczepienie szpiku?
Dr Tigran Torosian: Przeczepienie szpiku jest niekiedy kluczowym etapem leczenia złośliwych nowotworów krwi: ostrej białaczki limfoblastycznej, ostrej i przewlekłej białaczki szpikowej, różnych rodzajów chłoniaków. Wskazania do transplantacji szpiku obejmują także inne postacie białaczek, chłoniaków, szpiczaka mnogiego, osteomielofibrozę, zespoły mielodysplastyczne.

Magda Przysłupska: Czy przeszczepieniem szpiku można leczyć również choroby nienowotworowe?
Dr Tigran Torosian: Tak, oczywiście. Transplantacją szpiku leczymy w tym momencie ponad 100 różnych chorób. Do tych nienowotworowych należą m.in.: ciężka anemia aplastyczna, wrodzone niedokrwistości i nieprawidłowości hemoglobiny (np. talasemie), wrodzone, ciężkie zaburzenia odporności czy niektóre choroby metaboliczne. Obecnie trwają również badania nad możliwością leczenia osób chorych na różne choroby autoimmunologiczne, t.j. stwardnienie rozsiane, poprzez wykonanie autotransplantacji (z wykorzystaniem komórek macierzystych chorego).

Magda Przysłupska: Jak kwalifikuje się Pacjenta do przeszczepienia?
Dr Tigran Torosian: Transplantacja szpiku lub komórek macierzystych to metoda obarczona dużym ryzykiem powikłań, dlatego decyzję o przeszczepieniu podejmuje się tylko wtedy, kiedy oczekiwane korzyści znacznie przewyższają ryzyko i nie ma innych, skuteczniejszych metod leczenia. Podjęcie takiej decyzji jest często wielostopniowe. Pierwszy etap, czyli tak zwaną kwalifikację wstępną, rozpoczyna lekarz hematolog, prowadzący chorego. To on stwierdza i sugeruje potrzebę przeprowadzenia transplantacji komórek krwiotwórczych i powiadamia o tym właściwy zespół transplantacyjny, z którym wspólnie określają argumenty przemawiające za i przeciwko wykonaniu przeszczepienia. Istnieją międzynarodowe standardy opisujące różne rozpoznania i sytuacje, w których transplantacja jest wskazana, sytuacje, w których nie wiadomo dokładnie, czy będzie ona skuteczna oraz jednostki chorobowe, przy których podjęcie takiego działania nie ma medycznego uzasadnienia i nie przynosi Pacjentom korzyści. Jednak niezależnie od tych standardów, każdy przypadek jest oceniany indywidualnie. Czasami, pomimo braku ewidentnych, typowych wskazań, wykonywane są procedury przeszczepienia „ratunkowego”. Dzieje się tak w sytuacji, kiedy transplantacji jest w danym przypadku jedyną szansą na pokonanie choroby.


Magda Przysłupska: Kiedy wykonuje się przeszczepienie szpiku?
Dr Tigran Torosian: To kwestia, która zależy od bardzo wielu czynników, m.in. od choroby, stanu Pacjenta, jego rokowań, a także od dostępności zgodnego Dawcy. Np. w przypadku ostrych białaczek najlepiej jest wykonać przeszczepienie w pierwszej remisji choroby, jeśli Pacjent ma duże ryzyko nawrotu. W przypadku zespołów mielodysplastycznych transplantację wykonuje się zaraz po rozpoznaniu choroby lub po zastosowaniu leczenia – przy tej chorobie, przeszczepienie szpiku to jedyna szansa na wyleczenie.

Magda Przysłupska: Jakie są szanse na wyleczenie chorego dzięki przeszczepieniu szpiku?
Dr Tigran Torosian: Transplantacja szpiku znacząco zwiększa szanse chorych na wygranie z chorobą. Lepsze rokowania mają młodsze osoby, przede wszystkim dzieci. Przeżywalność zależy od rodzaju choroby, stadium jej zaawansowania i tzw. czynników rokowniczych, czyli np. zaburzeń genetycznych, chorób towarzyszących, które występują u Pacjenta. Według danych Poltransplantu, w 2014 roku 56 procent dorosłych i 84 procent dzieci przeżyło co najmniej 36 miesięcy po transplantacji (szpik od Dawcy zgodnego 10/10). W porównaniu do roku 2013 to wzrost o 3 procent w przypadku Pacjentów dorosłych i aż o 18 procent w przypadku dzieci. Statystyki są optymistyczne.

Magda Przysłupska: Dziękujemy za rozmowę!
Trwa ładowanie komentarzy...