O autorze
Fundacja DKMS działa od 28 listopada 2008 r. jako niezależna organizacja non-profit. W tym czasie liczba potencjalnych dawców we wszystkich polskich bazach, wynosiła niespełna 40 tysięcy. Dziś sytuacja uległa znacznej poprawie i ogółem w Polsce zarejestrowanych jest ponad 1 milion potencjalnych dawców. Fundacja DKMS jest największą bazą potencjalnych dawców w Polsce.

Światowa Orkiestra Lekarzy przeciwko nowotworom krwi

Pediatrzy, neurolodzy, ortopedzi, onkolodzy i specjaliści wielu pozostałych dziedzin medycyny, grający na instrumentach dętych, smyczkowych i klawiszowych... a do tego dyrygujący całą orkiestrą kardiolog! Wszyscy wykonują uwerturę Paderewskiego czy symfonie Beethovena. Wyobraźcie sobie taką medyczną orkiestrę! Myślicie, że to niemożliwe? A jednak! World Doctors Orchestra istnieje naprawdę. Co więcej – już w październiku wystąpi na scenach w Krakowie i Warszawie, by wesprzeć Fundację DKMS w walce z nowotworami krwi.

World Doctors Orchestra (Światowa Orkiestra Lekarzy) to niezwykła inicjatywa, zrzeszająca obecnie 1,5 tys. lekarzy z ponad 50 krajów. Kilka razy do roku spotykają się na muzycznych scenach całego świata po to, by wykonując najpiękniejsze dzieła muzyki klasycznej, działać na rzecz powszechnego dostępu do opieki medycznej. Podczas koncertów towarzyszą im wybitni soliści. Członkowie orkiestry głęboko wierzą w to, że nic i nikt nie może ograniczać dostępu ludzi do podstawowej opieki zdrowotnej. I to założenie z powodzeniem propagują od 10 lat podczas swoich koncertów charytatywnych.


W Polsce wystąpią pierwszy raz. Pojawią się na scenach Filharmonii Narodowej w Warszawie (11 października) oraz Centrum Kongresowego ICE w Krakowie (12 października), by uczcić dziesięciolecie działalności Fundacji DKMS w Polsce. Wraz z orkiestrą lekarzy zagra też Krzysztof Książek, wybitny polski pianista. W roli dyrygenta wystąpi jak zwykle Stefan Willich, założyciel World Doctors Orchestra, profesor medycyny w berlińskim Charité University Medical Center, były przewodniczący Music Conservatory Hanns Eisler w Berlinie i uznany kardiolog. Lekarze oraz solista podczas koncertu wykonają Uwerturę Es-dur Paderewskiego, I Koncert fortepianowy e-moll op. 11 Chopina oraz VIII Symfonię F-dur op. 93 Beethovena. Całość dochodu z biletów zostanie przekazana na walkę z nowotworami krwi.

O tym, jak narodził się pomysł stworzenia tej niezwykłej, medycznej orkiestry, i skąd w lekarzach wzięło się tak wielkie zamiłowanie do muzyki instrumentalnej, opowiada Stefan Willich:

Magdalena Przysłupska: Panie Profesorze, proszę zdradzić: jak to się stało, że znany kardiolog stanął na czele orkiestry złożonej z 1500 lekarzy?

Stefan Willich: Muzyka i medycyna to moje dwie wielkie pasje. Choć może zabrzmi to nieprawdopodobnie, studiowałem grę na skrzypcach, muzykę kameralną i dyrygenturę w Stuttgarcie i Berlinie. Uczestniczyłem w prestiżowych warsztatach dyrygenckich z Sergiu Celibidache w Monachium, Leonem Fleisherem w Bostonie i Tanglewood oraz Leonem Barzinem w Paryżu. W trakcie mojej zawodowej kariery medycznej miałem przyjemność poznać wielu lekarzy z całego świata, którzy również są doświadczonymi muzykami z pasją do grania. Powoli w mojej głowie zaczęła kiełkować myśl o tym, że być może te dwa obszary można połączyć. Właśnie tak w 2008 roku narodziła się World Doctors Orchestra, która promuje wsparcie dla medycznych organizacji pożytku publicznego, dzięki przekazywaniu emocji za pomocą uniwersalnego języka, jakim jest muzyka.


Magdalena Przysłupska: To zaskakujące, jak wielu lekarzy okazuje się podzielać Pańską pasję – zamiłowanie do muzyki. Jak Pan sądzi, dlaczego tak się dzieje?

Stefan Willich: Jeśli się bliżej przyjrzymy specyfice pracy lekarza, okaże się, że to wcale nie jest takie niezwykłe. Osoby praktykujące medycynę na co dzień toczą walkę o zdrowie i życie swoich pacjentów. Jako lekarze jesteśmy zatem narażeni na codzienny stres, napięcia, z którymi czasem trudno jest nam sobie radzić. Zapewne dlatego sięgamy po muzykę: grając i obcując z najpiękniejszymi utworami kompozytorów całego świata, możemy się uspokoić, wyciszyć i zrelaksować. To nie żadna wiedza tajemna, a potwierdzony w badaniach naukowych fakt: muzyka pomaga nam łagodzić stres zawodowy, dając przy okazji wiele przyjemności.

Magdalena Przysłupska:
Wspólna gra to nie tylko sposób na relaks, dzięki niemu staliście się niejako ambasadorami środowiska medycznego i prowadzicie działalność charytatywną. Na czym ona polega?

Stefan Willich: Codzienna praca każdego z nas skupia się na leczeniu pacjentów. Natomiast jako Orkiestra możemy promować przekonanie, że sztucznie ustalone granice, a także polityczne i ekonomiczne interesy nie powinny ograniczać dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej dla każdego człowieka. Właśnie dlatego środki zebrane na naszych koncertach przekazujemy organizacjom charytatywnym, skupiającym się na pomocy w ochronie zdrowia. Tym razem postanowiliśmy wesprzeć Fundację DKMS.

Magdalena Przysłupska: To będzie Wasza pierwsza wizyta w Polsce. Jak się przygotowywaliście do występów w Warszawie i Krakowie?

Stefan Willich: Tak, jesteśmy bardzo podekscytowani koncertami w Polsce tej jesieni. Ciekawi nas polska kultura muzyczna, tak bardzo zróżnicowana i bogata! Postanowiliśmy czerpać z niej pełnymi garściami opracowując nasz repertuar i tak znalazły się w nim utwory Chopina czy Paderewskiego. Zresztą, wystąpi też z nami wybitny polski solista – Krzysztof Książek oraz kilku kolegów – lekarzy z Polski. Wszyscy przygotowywaliśmy się zgodnie z dobrze sprawdzonym schematem. Mniej więcej na rok przed koncertem skompletowaliśmy aktualny skład orkiestry. Wszyscy jej członkowie dostali komplet materiałów muzycznych na długo przed samym wydarzeniem, co pozwoliło im na ćwiczenia indywidualne. Przyjeżdżając na próby kilka dni przed koncertem, każdy uczestnik będzie już przygotowany. Pozostaną nam wspólne ćwiczenia, na których będziemy ciężko pracować, aby „zgrać się” i doszlifować nasz program do perfekcji. We wszystkich przygotowaniach do występów w Polsce bardzo nas wspiera dr Tigran Torosian, który jest członkiem naszej orkiestry, a także Dyrektorem Medycznym w Fundacji DKMS.

Magdalena Przysłupska: Dziękuję serdecznie za rozmowę.

Rozmowa z dr Tigranem Torosianem, Dyrektorem Medycznym w Fundacji DKMS oraz członkiem World Doctors Orchestra:

Magdalena Przysłupska: Na jakim instrumencie Pan gra i od jak dawna?

Tigran Torosian: Ukończyłem podstawową szkołę muzyczną w klasie skrzypiec, gram także trochę na pianinie i gitarze. Po zakończeniu szkoły nie chciałem jednak odłożyć skrzypiec na bok i oddać się jedynie medycynie w życiu zawodowym. Jeszcze na studiach medycznych byłem członkiem kameralnej orkiestry „MEDICUS”. Występowaliśmy głównie na oficjalnych wydarzeniach okolicznościowych uczelni, ale zdarzały się również inne występy. Dzięki nim po raz pierwszy byłem za granicą – w Czechach. Muzyka to moja pasja. Nie wyobrażam sobie bez niej świata. Od dzieciństwa uwielbiałem słuchać różnorodnej muzyki, w tym klasycznej, której słuchano w moim rodzinnym domu najczęściej. Jednak, poza pasją, muzyka jest też moim hobby – lubię sam ją tworzyć grając, komponując, improwizując czy odtwarzając, ponieważ możliwość układania głosów i nut tak, aby tworzyły harmonijną całość daje dużą satysfakcję. Z wolnym czasem łatwo nie jest, mimo to staram się znaleźć okienko, aby moim skrzypcom dać się wykazać swoim brzmieniem. Dlatego cieszę się ogromnie będąc częścią WDO.

Magdalena Przysłupska: Jak to się stało, że dołączył Pan do World Doctors Orchestra?

Tigran Torosian: Jako lekarz, ale jeszcze nie hematolog, przeglądając strony czasopisma medycznego natknąłem się na ogłoszenie, zachęcające do wstąpienia w szeregi dopiero tworzonej Światowej Orkiestry Lekarzy (World Doctors Orchestra – WDO) - był to 2008 rok. Pomysłodawcą, organizatorem i dyrygentem był prof. Stefan Willich, który zresztą do dziś dowodzi orkiestrą. Zgłosiłem się z obawą w sercu, czy to w ogóle jest możliwe i realne, aby powstała tak niezwykła orkiestra skupiająca lekarzy z całego świata. Okazało się, że jak najbardziej. Lekarze z wielu krajów i kontynentów stworzyli niesamowity bukiet muzyczny i medyczny. Spodobał mi się cel, który przyświeca orkiestrze, aby koncertami charytatywnymi na całym świecie pomagać organizacjom, zaangażowanym w różnorodne projekty i inicjatywy medyczne. Obecnie w orkiestrze jest blisko 1500 członków spośród których układa się zespół/orkiestrę na dany koncert. Zazwyczaj organizowane są rocznie trzy koncerty WDO, a inicjatorami są zazwyczaj członkowie orkiestry. Mogę się pochwalić, iż tym razem pomysł koncertu WDO w Polsce pojawił się u mnie, natomiast Fundacja DKMS postanowiła podjąć się roli organizatora. Jest to dla nas ogromne przedsięwzięcie.


Magdalena Przysłupska: Jak – w Pańskiej opinii – występy WDO w Polsce mogą pomóc w walce z nowotworami krwi?

Tigran Torosian: Dzięki swoim charytatywnym koncertom WDO pragnie uświadomić społeczeństwu potrzebę spojrzenia na wybrane problemy społeczne, przede wszystkim medyczne. Koncert w Polsce ma na celu między innymi zwrócenie uwagi na problematykę nowotworów i innych ciężkich chorób krwi i szpiku, zwłaszcza w aspekcie transplantologicznym. Muzyka, jak i medycyna nie zna granic. Język muzyki jest uniwersalny i mogą nim komunikować się ludzie przeróżnych narodowości, z przeróżnych krajów i kontynentów. W transplantologii, zwłaszcza hematologicznej, również nie ma barier i granic dla komórek macierzystych, które od niespokrewnionego, dobrowolnego dawcy szpiku wędrują do pacjenta potrzebującego przeszczepu nawet na drugim końcu świata, aby utworzyć ponownie tą harmonijną całość, która została zaburzona przez ciężką chorobę.

Magdalena Przysłupska: Dlaczego – Pana zdaniem – tak ważne jest budowanie świadomości na temat dawstwa szpiku kostnego i krwiotwórczych komórek macierzystych poprzez tego typu wydarzenia kulturalne?

Tigran Torosian: Wierzę, że każda inicjatywa, a szczególnie muzyczna, kulturalna ma zdolność jednoczenia ludzi wokół ważnych tematów, niczym członków orkiestry wspólnie grających jeden utwór. Każdy członek orkiestry ma swoją ważną rolę. Podobnie, każdy człowiek nosi w sobie lek w postaci komórek i może być niezastąpionym remedium dla swego „bliźniaka genetycznego”, jak przyjęto określać parę biorca-dawca. Muzyka i kultura mają duży wpływ na wrażliwość człowieka – jest to niezbędny element w układance społecznej. Opieka zdrowotna jest prawem człowieka i podstawowym warunkiem jego egzystencji i rozwoju. WDO propaguje przekonanie, iż ani granice państw, ani interesy polityczne czy gospodarcze nie powinny ograniczać dostępu do opieki zdrowotnej. Razem jesteśmy silniejsi i głośniejsi – niczym orkiestra.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...